sobota, 8 sierpnia 2015

Podsłuchane pod sklepem GS / Tęcza


 Nie należę do grona publicystów, którzy nagle usłyszeli głos prostego ludu i cytują. Może dlatego, że sam jestem prostakiem. 

Kilka lat temu usłyszałem i użyłem w tekście, coś, co usłyszałem w wypełnionym autobusie  MZK, na trasie Konin – Golina..

- Wiesz co chciałbym mieć?
- Co?
-  Wrzód na plecach!
- Co??
- Przynajmniej miałbym coś własnego!

Dzisiaj, wychodząc ze sklepu, mijając faceta, który stojąc w kolejeczce przede mną kupił talię kart...

- Na chuj ci te karty?
- Włożę /nnn/ do trumny. Sobie pogra!
- W niebie nie gra się w karty
- We wojnę i w dupę, to nie! Tylko w porządne gry...
- W brydża...
- ?
- W brydża i w szachy się gra....


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz